Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
47 postów 86 komentarzy

Robert Larkowski

Robert Larkowski - Blog archiwalny, autor zmarł 20 lipca 2013. JESTEM WIELOLETNIM PUBLICYSTĄ I DZIAŁACZEM OPCJI NARODOWEJ.PUBLIKOWAŁEM M.IN. W "SZCZERBCU", "MYŚLI POLSKIEJ","TYLKO POLSCE",PRASIE LOKALNEJ I POLONIJNEJ,OSTATNIO BYŁEM STAŁYM PUBLICYSTĄ-PORTALU KONSERW

ROMAN GIERTYCH W ŚWIETLE FAKTÓW

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

ENDEK W JARMUŁCE


p { margin-bott

 

 

Na oczach Polaków wódz Ligi Polskich Rodzin - zwany Romciem Paluchem, Romulusiem, Mówiącym Koniem itp. - dokonuje samounicestwienia własnego ugrupowania, co wynika z jego oportunizmu i cynicznej gry o zachowanie resztek władzy. To nie przypadek, że ten fałszywy endek wykreował na protektora swoich walących się w gruzy rojeń o wielkości aparatczyka PZPR-u i przegranego uczestnika wewnętrznych rozgrywek w PiS-ie Janusza Kaczmarka – człowieka, o którym wszystko można powiedzieć, tylko nie to, iż kiedykolwiek przejawiał najmniejsze sympatie do ruchu narodowego. Wprost przeciwnie, jako szef MSWiA i wcześniejszy prokurator wysokich szczebli(m.in. prokurator krajowy), prześladował autentycznych narodowców z Polskiej Partii Narodowej i pokrewnych organizacji, w czym zresztą miał poparcie Romana Giertycha, pozbywającego się w ten sposób politycznej konkurencji. Tutaj leży główne pole minionych knowań obu panów, bo teraz ani jeden, ani drugi nie uczyni nam już żadnej krzywdy.

Cynik i bezideowiec Giertych junior na zwłokach nieistniejącego Stronnictwa Narodowo-Demokratycznego zbudował bezprawnie Ligę Polskich Rodzin, wspomagając się pomniejszymi oportunistami z tzw. Młodzieży Wszechpolskiej (weszpolską zwanej), nazwy ukradzionej przedwojennemu ugrupowaniu forpoczty młodych polskich nacjonalistów. Nie dziwota, że giertychowska MW jest dzisiaj topniejącą towarzysko grupką najwierniejszych przydupasów wodza, co pokazała żałosna impreza poparcia Kaczmarka przed kancelarią premiera. Kto tam „protestował”? Kilkunastu zmarzniętych łebków w dwóch czy trzech po partacku postawionych namiocikach – oto cała potęga obecnego zaplecza R. Giertycha. Cwańsi weszpolacy dorwali się do synekur w Sejmie i chwilowo w rządzie, ale to już inna historia. Giertych junior wychował swą młodzież na zgniłych liberałów – swoje podobieństwo, a z drugiej strony na ogródkowych neonazistów, którzy sfrustrowani brakiem stołków dla wszystkich znajomych królika, po pijanemu wzywali na pomoc ducha Hitlera(istnieje na ów temat odpowiednia dokumentacja fotograficzna). Pojawia się nadzieja, iż bankructwo polityczne Romana Giertycha uratuje oszukaną przez niego młodzież, która odejdzie do prawdziwych formacji narodowych – głownie PPN-u.

Giertych junior nie wyskoczył z pudełka. Szedł konsekwentnie drogą zdrady nacjonalistycznych ideałów swego znakomitego dziada Jędrzeja Giertycha. Romcio Paluch spłodził był u początku kariery marną broszurę „Kontrrewolucja młodych”(„biblii” weszpolaków), gdzie z hukiem i uroczyście wyrzekł się nacjonalizmu, posiłkując się słownictwem lewaków i liberalnej chadecji. LPR powstała na tej chybotliwej pseudoideologii, sam Romcio Paluch mianował się konserwatystą w stylu angielskich torysów, których trudno obecnie odróżnić od socliberałów z Partii Pracy(laburzystów), a za modelową uznał oportunistyczną Partię Ludową – hiszpańską konserwatywną chadecję, która tchórzliwie porzuciła chwalebną spuściznę generała Francisco Franco i Falangi . Już w latach 2003-2004 wódz Ligi zdemaskował te i inne fascynacje ideowo-polityczne na oczach szerszej opinii publicznej w obszernych wywiadach na łamach „Gazety Wyborczej” i niemieckiego tygodnika „Die Welt”. Rozmowa w „Wybiórczej”, pod znamiennym tytułem „Jestem Europejczykiem”(13 czerwca 2003 r.), zawierała złote myśli Romcia Palucha w stylu : „ Liga jest partią centroprawicową(...) LPR jest partią centrum. Myślę, że w następnej kadencji za karę to właśnie PiS posadzimy w skrajnie prawej części sali sejmowej”. Giertych junior za wszelką cenę uciekał od politologicznego zdiagnozowania Ligi jako ugrupowania „skrajnie prawicowego”, co w słowniku liberałów i lewicy oznacza partie narodowe. W tamtych czasach o status takowych rywalizowały w pewnym sensie PiS z LPR, zaś Romcio Paluch z lubością określał się mianem „centrysty” - obelgi w ustach narodowca, ponieważ centrum to w polityce sprzedajność, ideowa bezpłciowość i ucieczka w kompromisy z byle kim. Nacjonalista jest narodowym radykałem(„skrajną prawicą”) , bo radykalnie i skrajnie walczy oraz pracuje dla Narodu i Państwa. Giertych junior tego nie pojmuje, woli wyznawać centryzm w stylu „niepodległościowców”. Dalej szef Ligi demaskuje na łamach „GW” swoje zdanie o Jean Mare Le Penie : „ Każde ugrupowanie, by objąć większość wyborców, musi zaprezentować program dla większości – to jest oczywiste. Kto tego nie rozumie, zamyka się jak Le Pen w ciasnej grupie ludzi o ciasnych poglądach, ludzi nieodpowiedzialnych, ludzi bez wizji”. Wypowiadanie podobnych opinii w organie o wiadomej reputacji na temat zasłużonego dla nacjonalizmu w Europie przywódcy, jest świństwem i hańbą. Tomcio Paluch, chcąc się przypodobać Michnikowi, był zdolny nawet do tego. Przyszłość pokazała, że również w ideowo-politycznych analizach Giertych junior demonstruje fatalną dla siebie ignorancję. „Ciasny” Front Narodowy ciągle dysponuje kilkunastoprocentowym poparciem Francuzów, a liberalne, większościowe otwarcie LPR-u skończyło się katastrofą i omsknięciem się jej w sondażach do 1 proc. FN pozostał głosem narodowej francuskiej mniejszości, zaś Liga to cuchnące truchło – ofiara ambicji wodza bez armii, pozbawionego charakteru i wierności ideałom rodzinnych przodków. Do kompletu dołączmy jeszcze fragment przemyśleń elokwentnego Konia o Unii Europejskiej : „ W tej chwili walka o wyjście z Unii(...) jest działaniem nierealnym. Teraz Polska musi mieć swój program w Unii. I my ten program dla eurosceptyków zdefiniujemy”. Obowiązek ugrupowania narodowego to nie wyjście z UE, ale rozwalenie jej za wszelką cenę. Romcio Paluch o niczym takim nie myśli, co więcej kreuje LPR na programowego przodownika eurosceptycznej nijakości. Nie osiągnął nawet tego i nic nie zdefiniował, ponieważ Liga ma na dzisiaj w europarlamencie jednego-dwóch deputowanych, co stało się efektem katastrofalnej polityki kadrowej i wodzowskich zapędów Giertycha juniora. Teraz znowu dosiada kucyka fundamentalnej antyunijności, lecz pamiętajmy, jakie spojrzenie miał na to zagadnienie kilka lat temu. W rozmowie z „Die Welt”(12.07.2004 r.), Koń nie deklaruje chęci wyjścia z Unii Europejskiej, co więcej, na pytanie dziennikarza, kto wygrał na wejściu do UE odpowiada : „ Uważam, że Polska. My wytwarzamy nadal produkty rolne , które są jadalne, i będziemy zaopatrywać niemiecki rynek – tak jak było od wieków”. Wielki wódz nie przewidział zapchania polskiego rynku przez zachodnie zboże, nie zauważył zawalenia hipermarketów obcą żywnością, cieszył się tylko, iż zaopatrzymy Niemców, co zresztą okazało się kolejnym mitem, ponieważ Berlin znakomicie broni własnych interesów gospodarczych. Wywiad dla „Die Welt” poprzetykany jest akcentami prounijnymi i proniemieckimi – Liga z przywódcą byli na fali, nie należało drażnić Europy i polskojęzycznych mediów resztkami narodowych haseł „wczesnego” LPR-u. Postawiono zdecydowanie na liberalizację szeregów w miękkim, konserwatywno-chadeckim duchu. Konia chwalił jako „nowoczesnego endeka” Jan Maria Rokita, a Paweł Singer-Śpiewak nazwał go jednym z najlepiej rokujących na przyszłość młodych polityków. To fakty – Giertycha juniora komplementowali gwiazdorzy Platfusa Oby-Obywatelskiego, a on sam kraśniał z zachwytu. Po latach wypierają się tego i Śpiewak z Rokitą, i sam Koń.

W „Die Welt” Romcio Paluch zasygnalizował kompromitujące przywiązanie do Izraela i syjonizmu, czyli wołającą o pomstę do nieba kolejną zdradę imponderabiliów polskiego ruchu narodowego. Pytany o możliwość wejścia Turcji do UE mówił : „ My jesteśmy temu przeciwni. Opowiadamy się za tym, aby przyjąć Ukrainę i Armenię, one są kulturowo bardziej europejskie od Turcji[szczególnie w tradycjach UPA – R.L.] . Należałoby też przyjąć i umocnić Izrael , inaczej islam go pochłonie[ podkreślenie – R.L.]”. Hej, to były czasy, gdy R. Giertych marzył o Unii rozszerzonej aż po Izrael! Pewnie dalej tak myśli, ale mniej nachalnie naciska w tym względzie Brukselę. Romcio Paluch pogrążył się w filosemityzmie znacznie głębiej, apelując we „Wprost” o tak zwany zwrot mienia Żydom na równi z Polakami. „ Państwo winno być ślepe na narodowość” - grzmiał Giertych junior. Narodowcom polskim pospadały z wrażenia skarpety z nóg, oto Romcio przekroczył nie pierwszą granicę serwilizmu względem narodu dobranego i wyraził pogląd na państwo i naród, którego nie powstydziliby się Kuroń z Michnikiem i Sewkiem Blumsztajnem. Gdyby dziad wyrodka Jędrzej Giertych nagle powstał z grobu, zadusiłby własnoręcznie liberalnego wnusia. Umizgi względem siły przewodniej z Bliskiego Wschodu, nie uchroniły Konia przed żydowskimi kopniakami. W ubiegłym roku na przełomie czerwca/lipca, izraelskie MSZ zapowiedziało bojkot ministerstwa Giertycha i jego samego: „ Nie będziemy utrzymywać kontaktów z polskim ministerstwem edukacji, szefem partii, której program zawiera antysemickie elementy”. Rzecznik ambasady Izraela Michael Sobelman wygadywał przy okazji idiotyzmy(nieznajomość własnej historii wśród Żydów jest porażająca): „ Żydzi są zdumieni, że na czele ministerstwa, z którym się przecież spotykają, stoi człowiek, którego dziadek w okresie wojny nawoływał do takich egzotycznych pomysłów jak utworzenie osady żydowskiej na Madagaskarze”. Chodzi oczywiście o Jędrzeja Giertycha, który wojnę przesiedział w niemieckiej niewoli, gdzie raczej nie było agentów żydowskich, zapisujących jego zwierzenia na temat kibuców ze starozakonnymi na Madagaskarze. Przed przyznaniem Palestyny Żydom do spółki z Arabami, zastanawiano się powszechnie nad umiejscowieniem narodowej siedziby żydowskiej, a w grę wchodziły różne miejsca – z Madagaskarem, Ameryką Południową i Alaską włącznie. Na Palestynę(Izrael) uparła się grupa syjonistycznych fantastów, często zresztą skonfliktowanych w tej sprawie z innymi Żydami. Dlaczego za ten cały pasztet ma odpowiadać Jędrzej Giertych? To pytanie do wnuka Szanownego Dziada, niech oświeci niedouczonego Sobelmana. Wnuk, wytrenowanym sposobem oportunisty, od znienawidzonego przez liberalno-syjonistyczny establishment dziadka wielokrotnie się odcinał, zaś w poruszonej kwestii zachował się jak prawdziwy mały moralnie Romcio Paluch. W pierwszym rzędzie prosił o litość ambasadora Dawida Pelega, który de facto mógł go pozbawić stanowiska: „Ja lubię naród żydowski. I nie widzę powodów, by pan ambasador nie lubił mnie”. Biedna psina, może wezmą ją na wycieraczkę pod bramę ambasady? Nie wzięli, psiak jest długi jak dziesięć jamników, lecz dla pewności Giertych junior ze świtą konusów-weszpolaków udał się z pompą do Jedwabnego, bo szczęśliwie napatoczyła się 65. rocznica wypadków z 1941 roku. Po przybyciu Romcio złożył przy obelisku olbrzymi wieniec, wykonując rytualne kiwania z rabinami i Dawidem Pelegiem. Wygłosił również politycznie poprawne zaklęcie: „ W Polsce nie ma miejsca na antysemityzm i nie będzie”. Wyciągał też skwapliwie rękę do Pelega, którą ten wreszcie łaskawie uścisnął. Dla ratowania stołka Giertych-zawodowiec przyjął z fanfarami żydowską wersję wydarzeń w Jedwabnem – czyli dołączył do grona potwarców narodowej pamięci i historii. Wcześniej i później wódz Ligi niezmiennie potępiał z werwą anonimowy antysemityzm, czyniąc z LPR-u partię równie przychylną interesom narodu dobranego, co Unia Demokratyczna/Wolności. Tak, Liga to z pewnością nacjonaliści, tyle że syjonistycznego chowu.

Długo by jeszcze można wyliczać grzechy Romcia Palucha, który w zależności od politycznych wiatrów to kochał, to nie kochał Stanów Zjednoczonych, Rosji nie lubił zawsze – ale za to wspierał pomarańczowych na Ukrainie; UE była dla niego dobra, dopóki nie rozpierzchli się po innych partiach eurodeputowani Ligi, a wreszcie wiernie i bezszelestnie(Lepper podskakiwał Kaczyńskiemu w koalicji znacznie odważniej i bezczelniej) trwał przy Kaczorach, zauważając ich mrożące krew w żyłach zbrodnie dopiero wtedy, gdy dostał kopniaka ze stołka i powoli osuwa się w polityczną nicość. I nie ma kogo żałować – oportunistyczne śmieci powinno się wywieźć na wysypisko i budować bez nich bezkompromisowy ruch narodowy, który nie pójdzie na układy z liberałami i syjonistami. Ogłaszamy uroczyste spuszczenie Romcia Palucha w kanał!

 

 

ROBERT LARKOWSKI

 

 

 

KOMENTARZE

  • autor,
    To moje oświadczenie wiele wyjaśnia, RG nie tworzył LPR, stworzyłem LPR w Ursusie a RG w którymś momencie się przykleił do nas. Jeśli chodzi o dokumenty o utworzeniu LPR, to one zostały wypracowane w Ursusie gotowe do rejestracji, ale RG zawiózł do sądu inne a konkretnie S-ND.

    POSEŁ NA SEJM
    RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

    ZYGMUNT WRZODAK



    Warszawa, 25.06.2007 r.

    OŚWIADCZENIE
    W sprawie: degeneracji ideowo-politycznej Romana Giertycha
    i jego przybocznych



    Jako inicjator i współzałożyciel Ligi Polskich Rodzin, która narodziła się nota bene wiosną 2001 roku w Ursusie – z prawdziwym smutkiem i żalem muszę poinformować opinie publiczną o katastrofalnym zarządzaniu Ligą Polskich Rodzin przez Romana Giertycha. Kiedy sześć lata temu współtworzyłem LPR byłem przekonany, że Roman Giertych, jako dziedzic endeckiego nazwiska wniesie duży wkład ideowy w reaktywację nurtu narodowego na polskiej scenie politycznej. Jego wcześniejsze próby zaistnienia w polityce polskiej u boku np. Aldony Kameli-Sowińskiej w Bloku dla Polski, czy w sztabie wyborczym generała Wileckiego, zażyłe stosunki z generałem Malejczykiem, traktowałem jako nieszkodliwy przejaw młodzieńczej niedojrzałości. Niestety srodze się zawiodłem. Czas pokazał, że dla kariery i swych osobistych ambicji Giertych jest gotów zawrzeć pakt z diabłem i dowolnie kupczyć, ideami, programami i ludźmi. A Ligę Polskich Rodzin nieformalnie przemianował na „loże popierania romana” oraz ,,spółkę wydmuszke” i zaczął wprost traktować jako swoją własność, która ma dawać dwojakiego rodzaju korzyści; zaspokajać ambicje, narcyzm, osobiste korzyści finansowe i służyć osobistej karierze. Pozycje w Lidze chce budować na prymitywnym wodzostwie, być nie odwoływalnym i nieomylnym- takie zapisy pasmem intryg i podstępów wprowadził do dokumentów organizacyjnych.


    Do współpracy dopuszcza tylko ludzi gotowych stać się jego pretorianami, którzy nie zadają polityczno-ideowych pytań „dokąd i jak” tylko „z kim, dla kogo i za ile”.


    Dlatego nikogo nie może dziwić, fakt że w toku ostatniej kampanii przedwyborczej do parlamentu, samowolnie rozwiązywał zarządy wojewódzkie, wyrzucał na bruk zasłużonych działaczy, których jedyną winą było to, że służbę Bogu, Polsce i Lidze nie utożsamiali z interesami Giertycha. Efekty są znane, pomimo wydania około 17 milionów na kampanię wyborczą osiągnieto mizerny rezultat. Nie mogą dziwić huczne balangi dla pretorian organizowane za pieniądze Parlamentu Europejskiego. Niechaj nikogo nie dziwi, że Giertych publicznie prezentuje dystans do Unii Europejskiej a prywatnie zaciera ręce i wyciąga chciwą dłoń po euro z Brukseli.
    Publicznie ujawnione „ustawianie” szwagra i teściowej, to był tylko wierzchołek góry lodowej, reszta pokryta jest cwaniackim sprytem umiejętnie zacierającym ślady pazerności, czego dobitnym dowodem jest jego działalność w Wielkopolskim Banku Rolnym gdzie z dobrze prosperującego banku, zostawił rolników na bruku, ten sam styl ,,porządków” przeniósł na LPR, która bez programu naprawczego na oczach Polaków upada, tak jak miało to miejsce z WBR, już osiągając wyniki sondażowe poniżej 1%. Niechaj nikogo nie dziwi, że spalany własnymi ambicjami karierowicz uprawia politykę podwójnych standardów. Publicznie chłoszcze liberałów i liberalizm, a w zaciszu swojego gabinetu wspólnie z ojcem zachwycają się „Thatcheryzmem”.
    Dlatego nikogo nie może dziwić, że od dłuższego czasu podejmowałem rozpaczliwe próby ratowania Ligi. Rozważałem nawet definitywne wycofanie się z polityki w poczuciu współodpowiedzialności za „wyhodowanie” polityka łżenarodowego, pełnego hipokryzji i działającego z niskich pobudek w życiu publicznym. Jednakże uznałem, że wobec elektoratu jestem zobowiązany do ujawnienia prawdy o Romanie Giertychu i bieżącego recenzowania jego postawy tak, by w przyszłości nie udało mu się oszukać, roztrwonić i skanalizować patriotycznego potencjału wyborców Ligi Polskich Rodzin, po tym jak, R. Giertych i jego ojciec bezprawnie zwołali Radę Polityczną kiedy zażądałem w dn.29.09.05 od pełnomocnika finansowego KW. LPR Sylwestra Chruszcza wykazu wraz z specyfikacją wydatków na poszczególnych kandydatów do Sejmu oraz na M.Giertycha, w tym jego syna i członków MW, by po otrzymaniu sprawozdań finansowych przedstawić na posiedzeniu Rady Politycznej, wtedy R. Giertych wpadł w furie i polecił zwołać Radę Polityczną ewidentnie łamiąc Statut LPR rozkazał usunięcia mnie z Przewodniczącego Rady Politycznej a później z Klubu Parlamentarnego LPR a na końcu z partii. Chyba o to chodziło aby z LPR stworzyć dwór, klikę wokół Giertycha po to aby wyprowadzać pieniądze z partii.
    Roman Giertych domaga się powołania Komisji Śledczej ds. firm Marka Dochnala i słusznie, bo wie że, w firmach Dochnala są ,,umoczeni” z najwyższej półki politycy od lewa do prawa i liczy na to że, może złapie na haczyk kogoś z PiS bo wielokrotnie opowiadał w wąskim gronie że politycy PiS pobierali pensje u Dochnala, może być coś na rzeczy bo tak się składa że kilka osób od Dochnala było zatrudnionych u prezydenta W-wy L. Kaczyńskiego. Chcąc ratować siebie i kilka osób z LPR to nic innego nie pozostaje mu, jak zaatakować Pis (zresztą szkodliwa partia dla Polski) i oderwać parę procent elektoratu PIS-u i przy okazji pokazać że G.W jest ideologicznym wrogiem R. Giertycha i jego przybocznych i dlatego ich niszczy, nie rozumiejąc że oni są wyzuci z jakiejkolwiek ideologii po za ideologią mamony.
    Ale, dla przeciwników Giertycha to że on sobie hasa po tych komisjach śledczych to oni mają niezły ubaw, ponieważ każdy trochę przytomny polityk wie że, Giertych wszystkich chce rozliczać w ramach afery paliwowej oprócz tych najważniejszych czyli J&S. Proszę prześledzić wszystkie poboczne inicjatywy śledczego Giertycha jak pomija tych którzy powinni być w pierwszej kolejności rozliczeni. Dlaczego, proszę spytać Rafała Kasprowa czy Gorzelniaka, oni to już wiedzą to najlepiej, a może Giertych zechce rozliczyć dr. Kulczyka??? Właśnie to jest polityka Giertycha atakując brutalnie tylko po by z czasem z nimi się ułożyć. Pytam dlaczego Giertych nie atakuje J&S, Krauzego, Kulczyka, Staraka i innych oligarchów, tylko mówi o jakimś układzie???
    Najgorsze jest to, że takie metody wpaja w młodych działaczy z MW. Ten człowiek powinien być odsunięty od kontaktów z młodzieżą bo on ich psuje, wpaja im że, można w wieku 20 lat być posłem, ministrem, prezesem agencji , prezesem banku itd. Po warunkiem że będziecie mi wiernie służyć, bo tylko przede wszystkim takie metody zapewniają Giertychowi byt w polityce, jak przegra w wyborach najbliższych do PE i Polskiego to wszyscy go opuszczą ponieważ on ich trzyma obietnicami które za 2 lata całkowicie się skończą, bo wynik wyborczy będzie oscylował w granicach błędu. Konsekwencje takiego postępowania już są, otóż Poseł Pawłowski ma już rozdzielczość majątkową z żoną, podobnie jak jego szwagier Wierzejski i to są Narodowcy, Patrioci, Katolicy!!!
    Te, ostatnie zarzuty o nadużyciach finansowych w LPR które obciążają Wierzejskiego są konsekwencją nauki Giertycha. To nie jest problem Wierzejskiego w LPR, to jest problem z jego guru czyli Giertych, problemem na patriotyczno-narodowej scenie politycznej dzisiaj jest R. Giertych, jego postępowanie skutecznie odsuwa Polaków od polityki tej szeroko rozumianej jako ,,prawicowej”. Dalsze jego wyczyny jako V-ce premier rządu zniechęca Polaków do tego rządu, czego Giertych się nie dotknie, skutecznie to kompromituje nawet słuszne i oczywiste postulaty. Za wszystkie sprawy w partii jednoosobowo odpowiada Giertych, żadna umowa na ,,słupa” nie przeszła bez wiedzy Giertycha to przede wszystkim Giertych budował domy a nie Wierzejski. Jeżeli nie weźmiemy się za niego wszyscy, mam na myśli Patriotów Polskich, to Giertych nas Polaków o poglądach Polskich skutecznie swoimi skompromitowanymi ruchami wyeliminuje z życia politycznego.


    Poseł Zygmunt Wrzodak

    PS. Muszę przeprosić Polaków, za wykreowanie na swoich plecach tak podłego człowieka, który kompromituje Polski Ruch Narodowy.
  • @Wrzodak Z. 10:09:40
    Dziękuję panu Zygmuntowi Wrzodakowi za ciekawe uwagi.
  • TU SIĘ ZGODZĘ LECZ
    Lecz trzeba podkreślić że PPN LESZCZKA B. TO TAKA SAMA SYJONISTYCZNA ŚCIEMA JAK LPR. SAM ODCZUŁEŚ to WRAZ ZEMNĄ NA ŁAWIE OSKARRZONYCH O podejrzenie o POLSKIE MYSLENIE.
    http://www.youtube.com/watch?v=IO04PtSZfAM
  • @Adam Czeczetkowicz 19:00:28
    NIE trzeba być genijuszem by wyczuć że Roman G. to śmierdząca sprawa.
    Pierwszy raz gdy przyjechał do Białegostoku na wykład był bardzo ni9eprzyjemny z zadartym nosem do góry. MOJE PIERWSZE WRAŻENIE BYŁO NEGATYWNE. Potem tylko to się potwierdzało.
    Dziś jest układ Giertycha na :Ruch Narodowy w którym jego współpracownicy syjoniści typu ARTUR ZAWISZA delegowany NA PRZEDSTAWICIELA NSZ przez żyda KS. KROMPCA z instrukcjami z WATYKANU ( grupy zarządzanej przez wujka GIERTYCHA) OBSADZANIA WSZELKICH FUNKCJI NARODOWO PATRIOTYCZNYCH - żydami.
    Giertych ma robić partie z Gowinem, PJN-EM i nawet ma się kłócić z samozwańczą organizacja o nazwie „Ruch Narodowy” BO TO IM NA WZAJEM NABIJE KAPITAŁ POLITYCZNY na zasadzie polaryzacji jak w przypadku PO-PiS . Winnicki całe MW i ONR.com.pl to świadome lub mniej świadome marjonetki ROMANA Giertycha
  • Zanim się adwokat Roman Giertycha wybił na taką skuteczność to było też tak:
    Kilka lat temu - w roku 2008 - trafiłem jako petent na ul. Nowiniarską 1/12 do kancelarii adwokackiej mec. Romana Giertycha z kilkoma trudnymi sprawami. Niestety moje rozczarowanie było wielkie. Były wicepremier sprawił mi zawód i odmówił przyjęcia pełnomocnictwa bez podania przyczyny. Nawet nie podał ceny na swoją ewentualną usługę tak, że nie wiem czy było mnie wtedy stać na jego wynajęcie. Zarzuciłem mu, że się boi tych bandziorów, co to mnie gnębię podobnie jak inni adwokaci do których się zwracałem. Odparł, że wcale się „ich” nie boi (chodziło o tych, co kręcą niezawisłymi sądami a dokładnie o jednego gnoja z wywiadu PRL, któremu niechcący nadepnąłem na odcisk), ale sprawy nie weźmie, bo zajmuje się tylko i wyłącznie sprawami gospodarczymi. (Wziął za to dwie płyty DVD z zeskanowanymi aktami - chyba na pamiątkę).
    Przed wyjściem z pokoju zapytałem grzecznościowo mec. Romana Giertycha, czy coś się należy – odparł, że nic. Było to oczywiste, bo jedno, co uczynił jako adwokat to odmówił mi pomocy prawnej. Nie udzielił też żadnej porady. Wyszedłem więc z jego gabinetu a po drodze do wyjścia jego sekretarka na moje „do widzenia” zapytała mnie: ile szef kazał przyjąć? Odparłem, że NIC. Nie uwierzyła mi, więc kazałem jej to potwierdzić u swojego szefa. Po wyjściu od niego odparła – szef kazał pobrać 300 zł. Zdumienie moje było wielkie więc kazałem jej wystawić fakturę VAT na wieczną pamiątkę tej jakże hojnej "pomocy prawnej" i ... mam ją do dzisiaj.

    Obywatel Roman Giertych od tej chwili jest dla mnie NIKIM.

    Laudetur Iesus Christus et Maria semper Virgo
  • Raczej nie był degeneratem jesli Abraham Foxman zażądał od sjonistycznych bliźniaków rzadzacych Polska usuni,ecia go ze sceny po
    usuniecia go ze sceny politycdznej jako wybitnego antysemitęm ksenofoba siejacego nienawiść razem z Leperem i Rydzykiem
    http://telewidz.nowyekran.net/post/80973,rocznica-objawienia-na-adl-org-katastrofalnej-lini-politycznej-blizniakow-kaczynskich

    Rydzyka uratowało kompromisowe ograniczenie starań o ochrone życia poczętego za dotacje na geotermalne odwierty od Lecha slawetnego wsześniej (jako prok gen) wstrzymaniem ekshumacji w Jedwabnem , oddaniem Ukrainy pobanderowcom, odkryciem naszości wojny z Irakiem w telewizyjnej konkurencji poparcia dla tej ludobojczej wojny z wysyłajacymi do niej naszxe wojska Kwaśniewskim ze Stolcmana i Millerem i przygotowujacym sie do lizbonskiego wspolojcostwa traktatu UEmistrzem malpowania Piłsudskiego tj. Lechem Kaczyńskim. Mimo , że oddal władze Tuskowi stajac na czele frontu jedności narodowej we wsparciu naszości wojny z Irakiem plopisowo gewbelsowskimi kręgami podejrzeń i gruntowym na sych koalicjantów Mariusza Kamńskiego ziobrohakiem i przywrócił obywatelsgtwo palestyńskim dezerterom Andersa to jednak nie uniknął katastrofy eliminujacej go z wyborczego oscylatora mozliwego dzięki eliminacji koalicjantów upominajacych się o realizacje obiecywanych reform.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930