Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
47 postów 86 komentarzy

Robert Larkowski

Robert Larkowski - Blog archiwalny, autor zmarł 20 lipca 2013. JESTEM WIELOLETNIM PUBLICYSTĄ I DZIAŁACZEM OPCJI NARODOWEJ.PUBLIKOWAŁEM M.IN. W "SZCZERBCU", "MYŚLI POLSKIEJ","TYLKO POLSCE",PRASIE LOKALNEJ I POLONIJNEJ,OSTATNIO BYŁEM STAŁYM PUBLICYSTĄ-PORTALU KONSERW

TRADYCJA-NARÓD-DYSCYPLINA

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Trzy filary społeczeństwa.

Rozmyślania o tych wszystkich ponadczasowych wartościach, które przyszło nam wyznawać, głosić i bronić, często przynoszą masę pytań intelektualnej i empirystycznej natury.

Czy jesteśmy tradycjonalistami w wąskim sposobie dywagowania grup postkonserwatywnych, które rozumieją pod tym pojęciem obronę skażonych i skarlałych handlowo-ekumenicznym modernizmem zwyczajów świątecznych, oddawanie czci bożkowi demokracji i kapitalizmu, stawanie po stronie zatrutego jadem II Soboru pseudokatolicyzmu, czy wreszcie jesteśmy przeznaczeni do odtworzenia świata, który istniał sto-dwieście-trzysta lat temu, tyle że wzbogaconego o najnowsze zdobycze współczesnej techniki i idee, które stanowią zaprzeczenie Tradycji w pojęciu jej rzeczywistych nosicieli i strażników, których miano szczycimy się nosić? Odpowiadamy na to – nie i nigdy!

Tradycjonalizm w sferze czasu bezwzględnego nie urodził się wczoraj, lecz przedwczoraj – czyli był fundamentem ludów i systemów społecznych, istniejących nie tylko w czasach starożytności, średniowiecza, wieków nowożytnych i historii najnowszej. My idziemy dalej w poszukiwaniu tradycjonalistycznych korzeni, szukając ich intuicyjnie i przy pomocy analizy umysłowej przed tysiącami, dziesiątkami, a nawet setkami tysięcy lat, ponieważ Tradycja zachowana w mitach, legendach, wierzeniach i fragmentach budowli udowadnia, że przed naszą kulturą i cywilizacją, występowało na ziemi wiele fal kultur i cywilizacji. Powstawały one, rozwijały się do wielkich duchem i materią rozmiarów, a potem ginęły w wyniku wewnętrznej degeneracji, wypalenia sił witalnych albo katastrof żywiołowych na olbrzymią skalę. Takie pojmowanie dziejów wyklucza prawdziwość hipotez w rodzaju teorii Darwina, albowiem człowiek wielokrotnie przez miliony lat podnosił się na wyżyny i upadał na dno. Był jednak zawsze człowiekiem, a nie ewolucyjnym efektem przeistoczenia się robaka w istotę myślącą, żałosnym małpoludem, karykaturą rodzaju ludzkiego. Jesteśmy tradycjonalistami, którzy wierzą w idealną prakulturę i pracywilizację Ariów – kapłanów, filozofów, wojowników i chłopów, tworzących hierarchiczny układ współpracy i wzajemnego wspierania się w wysiłku intelektualnym i fizycznym. To jest podstawowy porządek w świecie ludzi i do pewnego stopnia istot niższych. Ariowie zapłodnili indoeuropejskie ludy swoją wiedzą, poczuciem waleczności, honoru, obowiązkowości, ładu i wierności twórczym celom transcendentalnym. Odtworzenie tej Tradycji będzie triumfem aryjskich ludów i ustanowieniem powszechnego pokoju między nimi. Na razie żyjemy w długotrwałej epoce zastoju i chaosu, co prawem Natury Absolutu zawsze ulegało zmianie na lepsze, aż do osiągnięcia utraconej doskonałości.
Tradycjonalista odrzuca naród w rozumieniu liberalno-lewackiej wspólnoty posiadaczy dowodów osobistych i paszportów. To przypadkowe stado niepełnych ludzi, których wymarzonym światem pozostaje kosmopolityzm i płytki hedonizm. Stanowią oni konkretny dowód na trwanie potężnego kryzysu, który trawi ludzkość. Naród Tradycji jest niesformalizowanym biurokratycznie zakonem świętego Graala, ludem wybranym dla pilnowania wiecznego ognia Ariów przed komunizmem, anarchizmem, trockizmem socjalizmem, hitleryzmem, syjonizmem i demoliberalizmem. Narody Tradycji – z autentycznymi jej przedstawicielami w postaci Narodów Europy i częściowo Azji(nie mówimy o pseudonarodach dowodu i paszportu, lecz o tradycjonalistycznych strażnikach wiecznych wartości!) - noszą w sobie cząstki utraconego dziedzictwa Tradycji - czy to w symbolach narodowych, takichże pieśniach, honorze, odwadze, biegłości w sztuce, stawianiu potężnych gmachów i mostów, miłości do ziemi-ojcowizny i reszcie darów charakteru znamionujących dziedziczenie tradycjonalistycznych, nieprzeciętnych aryjskich cech. Naród dla tradycjonalisty pozostaje miejscem kultywowania zachowanych skarbów, tych resztek, które nie rozwiał wiatr obcych ideologii oraz podmuch ryku wrogów wewnętrznych i zewnętrznych. Naród Tradycji jest Aryjską Arką, którą bezpiecznie płyniemy przez wzburzony ocean współczesności.
W sytuacji permanentnego braku busoli moralnej i etycznej, nadejścia czasu, w którym chaos życia i niszczenie idei w celu nienaturalnego dopasowywania ich rozbitych kawałków (ów zwariowany ekumenizm-synkretyzm, zmora epoki bez nadrzędnego Autorytetu), przychodzi moment, gdy zachowanie podstaw pradawnej Tradycji, wymaga narzucenia sobie i innym tradycjonalistom dyscypliny myśli i czynu. Na dyscyplinie opierała się duchowo-społeczna hierarchia Ariów, ponieważ porządek jest odbiciem Absolutu i Jego wolą, zaś anarchia i wyrosłe z niej zatrute owoce wolnomyślicielstwa, ilościowego głosowania nad tym, co jest dobre, a co złe, to wymysły Ducha Nieprawości, wiecznego nieprzyjaciela Tradycji, kusiciela fałszywą wolnością, która nie prowadzi do prawdy, lecz bezpłodnych sporów domowych, najpierw na słowa, a później na sztylety, miecze i broń nuklearną w zależności od poziomu rozwoju kultury i cywilizacji. Tradycjonalista wierzy w prawdy dane nam raz na zawsze, odrzuca postęp w ideach i rzeczach, które zostały stworzone w kształcie idealnym i nie podlegającym ingerencji człowieka – czy to poprzez klecenie oszukańczych doktryn i światopoglądów, czy też „ulepszania” porządku natury, która samoistnie po okresie degradacji, osiągnie z powrotem poziom idealny, niejako wyjściowy, który był na początku „wszystkiego”. Dyscyplina przynależy do Tradycji, a gdy stan chaosu Ją przyćmiewa, to wtedy sama dyscyplina stanowi znak rozpoznawczy tradycjonalisty, który choć ulega symptomom powszechnego rozprężenia i dekadencji (wszak jest „aż”, lecz częściej „tylko” człowiekiem), nie daje się jednak przekonać fałszywym prorokom, iż anarchia, jakby nie nazywana – wolnością, demokracją, tolerancją – stoi wyżej od porządku i dyscypliny. Dlatego też nierzadko buntujemy się pozornie przeciwko tym samym pojęciom i ideałom niczym nasi wrogowie, ale nie jak oni z przekonania, lecz ze słabości. Jednakże zawsze kierujemy się w ostatecznym wyborze wiedzą, że ład stanowi dzieło i emanację Absolutu, a chaos wyrasta z woli Nieprawego Ducha.

A więc trzymajmy się triady TRADYCJA-NARÓD-DYSCYPLINA, która odróżnia nas od sług teorii anarchicznego chaosu i zniewolenia siebie nieumiejętnie stosowaną wolnością. Postawiliśmy się po słusznej stronie na placu boju i zwyciężymy, chociaż może to nastąpić za bardzo wiele lat i dopiero nasze dusze zaznają smaku triumfu. Cóż jednak nam po ciele, skoro otrzymamy je po wielokroć doskonalsze, sprawniejsze i piękniejsze? Musi się tylko wypełnić czas, aby Tradycja zaję

KOMENTARZE

  • PRZEPRASZAM,"ZJADŁO" KAWAŁEK OSTATNIEGO ZDANIA
    "(...),aby Tradycja zajęła należne jej miejsce w środku koła Wszechświata." ROBERT LARKOWSKI
    JESZCZE RAZ PRZEPRASZAM
  • ·
    Zamieścił Pan ten tekst w zakładce Polityka - czyli szambo władzy. Tymczasem ,,Rozmyślania o tych wszystkich ponadczasowych wartościach'' zasługują na miejsce szczególne i czyste. K.J.Wojtas zaproponował zakładkę Polska Racja Stanu. Miałaby to być pewna kuźnia idei, gdzie teksty jak pański doskonale moim zdaniem by pasowały. Zakładka taka powstanie jeżeli będą zainteresowani by w niej pisać dlatego o tym wspominam. http://cygnus.nowyekran.net/post/93794,o-przyszlosci-ne-i-ruchu-narodowego
  • @Ranger 19:25:50
    To nie czytaj tego człowieku,bo te Twoje wpisy cuchną prowokacją.
  • @mirakles 19:28:40
    Bardzo słuszna koncepcja...

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930